12.08.2017

Lipiec - Hi Summer! #1


Ostatnio mało było prostego lifestyle'u. Trzeba to zmienić. Chcę napocząć na blogu cykl, w którym mam zamiar dzielić się raz w miesiącu życiem codziennym. Pokażę, co ostatnio czytałam, nauczyłam się, jadłam, wszystko co przyjdzie na myśl i będzie warte podzielenia się! 

BLOGOWANIE


Lipiec spędziłam bardzo intensywnie. To tutaj blog stawiał pierwsze kroki. Jednak czas i serce, które poświęciłam w blogowaniu, bardzo się opłaciły. Przede wszystkim masa miłych komentarzy, ludzi, którzy chcą śledzić na każdym kroku nowe wpisy. To dzięki temu mam jeszcze więcej energii dla blogosfery. Ten zakątek to jedno wielkie skupisko inspiracji i kreatywności. Oprócz tego dużo przydatnych recenzji i opinii na wszelakie i różnorodne tematy. 

KSIĄŻKI


Dla mnie wakacje bez książek, to wakacje stracone! W roku szkolnym nie mam kiedy czytać, bo czas na to zwyczajnie nie pozwala. W lipcu nadrobiłam spore zaległości. Na szczęście w moje ręce wpadło po znajomości mnóstwo kryminałów, horrorów z nutką fantastyki (część z nich dalej czeka na przeczytanie). Mogę śmiało polecić jednego z moich ulubionych pisarzy Grahama Mastertona i jego książkę Trauma, która trzymała w napięciu do samego końca i w życiu nie spodziewałabym się takiego zakończenia. Tak samo obie książki Edwarda Lee, jednak te są już dla ludzi o mocnych nerwach. Sama musiałam odłożyć je na chwilę, żeby odetchnąć, mimo to mają u mnie dużego plusa. Oprócz tego w przeczytanych znalazły się felietony Reginy Briet w Bóg nigdy nie mruga, gdzie po skończeniu miałam mocnego kopniaka motywacji jak i więcej pozytywnego myślenia. 


FILMY I SERIALE


Jestem maniaczką seriali i filmów, chociaż te drugie bardziej do mnie przemawiają. Pomijając Grę o tron, z którą jestem na bieżąco, zaczęłam oglądać The Walking Dead. Mimo że motyw zoombie nie przekonywał mnie szczególnie, to dla fabuły bardzo chętnie zobaczę wszystkie sezony! Co do filmów ostatnio w końcu oglądnęłam Milczenie Owiec i mam zamiar zabrać się niedługo za resztę trylogii. Na liście obejrzanych znajdzie się jeszcze nowy film Jutro będziemy szczęśliwi, który doprowadził mnie mocno do łez. Bardzo poruszający, pełen emocji, ale nie zabrakło zabawnych momentów. Napomnę, że jedną z głównych ról zagrał Omar Sy z Nietykalnych. Polecić mogę jeszcze Pitbull: Niebezpieczne kobiety. Trochę mnie zawiódł tym, że kobiety nie miały, aż tak dużej roli jakby mogło by się wydawać. Mimo to film jest wart obejrzenia, równie dobry co druga część.

FOTOGRAFOWANIE + PRZERÓBKI W PHOTOSHOPIE


Najbardziej oczywista rzecz ze wszystkich! Jakby mogło tego zabraknąć? Staram się eksperymentować, poniekąd odrabiam na bieżąco pracę domową zadaną na wakacje. Codziennie staram się bawić photoshopem, dzięki czemu coraz bardziej ten program jest dla mnie przejrzysty i łatwiejszy w obsłudze. Pokój u babci stał się tymczasowo moim małym studio, z którego praktycznie codziennie korzystam.  Na bieżąco wywołuje też zdjęcia, żeby mieć co wieszać na ścianie w pokoju. 






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Proszę nie zaśmiecajcie tego bloga swoimi linkami, czy pytaniami o obserwacje. To nie o to chodzi.

Twórzmy lepszą blogosferę.
:)