05.08.2017

Dlaczego warto wywoływać zdjęcia?


Co daje wywoływanie zdjęć i dlaczego ludzie zapominają o tym?


Naszymi albumami w obecnych czasach są urządzenia mobilne. Gromadzimy wszystko na kartach pamięci, a z nich wszystko ląduje na laptopie w zapomnienie. Nie mamy czasu na oglądanie zdjęć, więc leżą sobie bezczynnie, aż przez przypadek przypomni nam się o urodzinach przyjaciółki. żeby móc wstawić je na facebooku. 

Powinniśmy wywoływać zdjęcia!

Ale po co? 

Skoro to jest wydatek, a na laptopie leżą bez kosztów. Już tłumaczę. Laptop to urządzenie, które może się zepsuć, a wtedy bam i po zdjęciach, chyba, że w magiczny sposób uda się je przywrócić (czasami się udaje). Jednakże jest i ta ciemna strona, że jednak usuną się już nieodwracalnie. Oprócz tego odnoszę wrażenie, że oglądając zdjęcia na laptopie czy na innym urządzeniu, to nie czujemy tych samych emocji, jak oglądamy zdjęcia, które są na papierze!


Wywoływanie zdjęć wcale nie jest złe! Dzięki temu mamy wspomnienia uwiecznione, które możemy powiesić na ścianie czy włożyć do rodzinnego albumu. Dzięki odbitkom nie zapomnimy o cudownych chwilach życia, które szybko przemija (przelatuje dosłownie przez palce). Zdjęcia na papierze to zatrzymanie tej jednej niepowtarzalnej chwili,  wrócenie do starego momentu jak w retrospekcji.  Nasz malutki wehikuł czasu, który jest na wyciągnięcie ręki.


Jako dziecko uwielbiałam brać do rąk wielką czarną teczkę, w której były wszystkie rodzinne zdjęcia. Godzinami siedziałam nad nimi i przypominałam sobie dany dzień. Na chwilę odrywałam się od rzeczywistości tylko po to żeby móc znowu przeżyć dany moment od nowa


Mam zamiar zapełnić jedną ścianę zdjęciami, tymi które sama stworzyłam. Dzięki temu będę sobie bardziej uświadamiała czym jest dla mnie fotografia i dalej dążyła do osiągnięcia swoich celów. To będzie jeden, ogromny motywator i inspirator  do działania. Nawet brak weny pójdzie w zapomnienie przy jednym spojrzeniu na ścianę wspomnień!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Proszę nie zaśmiecajcie tego bloga swoimi linkami, czy pytaniami o obserwacje. To nie o to chodzi.

Twórzmy lepszą blogosferę.
:)